Blogowe zapiski – przyzwoitość

Przyzwoitość

Wiktor Frankl, autor książki „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, napisał: „Wszystko można człowiekowi odebrać, poza jednym: ostatnią z ludzkich wolności – wolnością wyboru własnej postawy w danych okolicznościach, wolnością wyboru własnej drogi.”

Przeżył straszne warunki w obozach koncentracyjnych, zauważył, że nawet w sytuacjach krańcowego cierpienia człowiek może zachować swoją wewnętrzną wolność – może wybrać nadzieję, godność czy poczucie sensu.

Podzielił ludzi na dwie kategorie postępujących przyzwoicie i nieprzyzwoicie niezależnie od okoliczności.

Myślałam o tym, po pewnej rozmowie i stwierdziłam, to nie jest takie proste.

Gdy dochodzą do głosu: trauma z dzieciństwa, zaburzenia osobowości, jak na przykład psychopatia, socjopatia itd.

Marna to pociecha, czy usprawiedliwienie, jeśli ktoś krzywdzi. Jednak to postrzeganie Frankla wpływa na myślenie, że zawsze jest to wybór. W tych zaburzeniach często jest brak empatii i brak moralnych zasad, często taki człowiek nie odróżnia dobra od zła, zna normy społeczne, ale nie ma zasobów, by działać moralnie.

Ludzie z traumą, poranieni, zakleszczeni w atakach, obronach siebie, z zaburzonym obrazem rzeczywistości, doszukujący się zagrożeń, tam, gdzie ich nie ma, często nie widzą, że ranią, nie postępują racjonalnie.

Tak i co z tego?

Tyle że nie było szans wybrania przyzwoitości. Ci, którzy mają wartości, pytają, jak tak można, cierpią i nie rozumieją. Myślą błędem uczciwości, błędem poznawczym, który mówi nam, że ludzie będą postępować dobrze, tak, jak my.

Nie będą, gdy nie mieli zasobów. Im szybciej to zrozumiesz, zaakceptujesz, tym bardziej racjonalnie będziesz patrzeć na życie.

Prawdą jest to, że pracę nad sobą podejmują z reguły ci zranieni, z powodu tych ran. Również ze względu na zasoby. Nie będzie pracować ten, który nie widzi.

Miałam żałobę z powodu mojego błędu uczciwości. Czasem pojawia się złość na niesprawiedliwość tego świata i dobrze, bo wybieram postawę przyzwoitości, mam zasoby. Jeśli masz taką wrażliwość, również.

Pamiętam, że świat nie jest czarno – biały. Czasem ludzie zaburzeni, poranieni, nie pamiętają, nie wiedzą, nie chcą być przyzwoici. Ja mogę wybrać inaczej.

A Wy?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *